Wymienić Peżota na Gazelle + zakupy
Jakaż ulga przesiąść się na wygodny i lekki (22 kg) rower. Zawiozłem peżota do biura i wziąłem gazelle. Jazda gazellą po powrocie z wyjazdu sakwiarskiego wydaje się teraz taka lekka, choć gazelle od peżota jest 6 kg cięższa i ma tylko 3 biegi.
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Gazelle Primeur
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot


#lat=51.23073287048&lng=18.640272265625&zoom=7&maptype=terrain
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Kalorie [kcal] Podjazdy [m]:
Rower: Peżot
Sobota, 11 sierpnia 2012 | dodano:14.08.2012Kategoria Dojazd
Km: 26.00 Czas: 01:33 Średnia prędkość [km/h:] 16.77
Rower: Gazelle Primeur
Dzień 4. Chlebów (Lipce Reymontowskie) - Kraków
Planowałem etap na dwa dni. Ale jak koń, który poczuł stajnie, tak ja kiedy zobaczyłem, że do domu już poniżej 100 km złapałem drugi (trzeci) oddech i szarpnąłem do domu. Gdyby nie drętwiejące dłonie, zesztywniała szyja i bolące siedzenie mógłbym jeszcze jechać.
Trasa z GPSu do Sacemina. Pozostały odcinek dorysowany ręcznie z powodu rozładowania baterii w telefonie
Poprzedniego dnia było bardzo źle. Myślałem, że brakuje mi sił. Okazało się, że złapałem dziwne przebicia w tylnym kole. Powietrze schodziło bardzo wolno i nie do końca. Zostawało tyle, żeby nie jechać na "flaku". Dopiero rano zanim założyłem bagaże pomacałem opony i mnie tknęło, że coś nie tak. W czasie wymiany dętki zobaczyłem, że pomiędzy oponą a dętką było kilka aluminiowych opiłków i to prawdopodobnie powodowało jakieś mikroprzebicia. Po wymianie dętki inna jakość życia. Jakbym odzyskał siły, a nawet dostał w prezencie trochę nowych :)
Podsumowując: niemal 800 km w cztery dni. Po Mazowszu źle mi się jeździ. Długie proste odcinki powodują uczucie jazdy jak na rowerku stacjonarnym: jedzie się a w koło nic się nie zmienia.
Myślałem, że po płaskim jeździ się szybciej niż po małopolskich górkach. Mnie nie. Na płaskim, przy bocznym wietrze, utrzymanie średniej 22 km/h (rower z bagażem = 40 kg) kosztowało trochę wysiłku. Od Przedborza kiedy teren trochę się pofalował jechało mi się wyraźnie szybciej.
Trasa z GPSu do Sacemina. Pozostały odcinek dorysowany ręcznie z powodu rozładowania baterii w telefonie
Poprzedniego dnia było bardzo źle. Myślałem, że brakuje mi sił. Okazało się, że złapałem dziwne przebicia w tylnym kole. Powietrze schodziło bardzo wolno i nie do końca. Zostawało tyle, żeby nie jechać na "flaku". Dopiero rano zanim założyłem bagaże pomacałem opony i mnie tknęło, że coś nie tak. W czasie wymiany dętki zobaczyłem, że pomiędzy oponą a dętką było kilka aluminiowych opiłków i to prawdopodobnie powodowało jakieś mikroprzebicia. Po wymianie dętki inna jakość życia. Jakbym odzyskał siły, a nawet dostał w prezencie trochę nowych :)
Podsumowując: niemal 800 km w cztery dni. Po Mazowszu źle mi się jeździ. Długie proste odcinki powodują uczucie jazdy jak na rowerku stacjonarnym: jedzie się a w koło nic się nie zmienia.
Myślałem, że po płaskim jeździ się szybciej niż po małopolskich górkach. Mnie nie. Na płaskim, przy bocznym wietrze, utrzymanie średniej 22 km/h (rower z bagażem = 40 kg) kosztowało trochę wysiłku. Od Przedborza kiedy teren trochę się pofalował jechało mi się wyraźnie szybciej.
Czwartek, 9 sierpnia 2012 | dodano:13.08.2012Kategoria Dla przyjemności
Km: 261.00 Czas: 12:50 Średnia prędkość [km/h:] 20.34Rower: Peżot
Dzień 3. Płock - Nieborów - Lipce Reymontowskie
Ciężki dzień. Bardziej się snułem niż jechałem. Po drodze zwiedzanie Arkadii i pałacu w Nieborowie.
Środa, 8 sierpnia 2012 | dodano:08.08.2012Kategoria Dla przyjemności
Km: 112.00 Czas: 06:31 Średnia prędkość [km/h:] 17.19Rower: Peżot
Dzień 2. Sulejów - Płock
Pierwsze określenie jakie mi przychodzi do głowy po dzisiejszym dniu. G O R Ą C O. Straciłem rachubę wypitej wody. Zauważone na trasie: Mimo że rower jest w mijanych miejscowosciach dość powszechnym środkiem transportu infrastruktura rowerowa sprawia wrazenie projektowanej przez debila. Obniżone wyjazdy a posesji i podniesiona nawierzchnia - kto to wydumał w noc nieprzespaną?
Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 | dodano:06.08.2012Kategoria Dla przyjemności
Km: 182.00 Czas: 09:30 Średnia prędkość [km/h:] 19.16Rower: Peżot
Dzień 1. Kraków - Sulejów
Zbyt późny wyjazd i koniec etapu wypadł po 24. Sulejowscy i okoliczni rowerzyści nie używają oświetlenia, a odblaski też należą do rzadkości. Widziałem za to kilka kamizelek odblaskowych.
Po trzech godzinach jazdy miasto zostało daleko za mną.
Czy to góry świętokrzyskie?
Jakąż miałem ochotę na zimne piwo...
<
Krajobraz coraz bardziej płaski
<
Po trzech godzinach jazdy miasto zostało daleko za mną.
Czy to góry świętokrzyskie?
Jakąż miałem ochotę na zimne piwo...
<
Krajobraz coraz bardziej płaski
<
Niedziela, 5 sierpnia 2012 | dodano:13.08.2012Kategoria Dla przyjemności
Km: 205.00 Czas: 09:40 Średnia prędkość [km/h:] 21.21Rower: Peżot
Zakupy/sprawunki
Sobota, 4 sierpnia 2012 | dodano:04.08.2012Kategoria Dojazd
Km: 2.50 Czas: 00:09 Średnia prędkość [km/h:] 16.67Rower: Peżot
dom, praca, dom
Piątek, 3 sierpnia 2012 | dodano:04.08.2012Kategoria Dojazd
Km: 24.60 Czas: 01:30 Średnia prędkość [km/h:] 16.40Rower: Peżot
Plan na przyszły tydzień

Torby na bagażniku© piotrekzkrakowa

Torby na bagażniku© piotrekzkrakowa

Bagażnik low rider© piotrekzkrakowa
#lat=51.23073287048&lng=18.640272265625&zoom=7&maptype=terrain
Piątek, 3 sierpnia 2012 | dodano:03.08.2012Kategoria Dla przyjemności
Km: 0.00 Czas: Średnia prędkość [km/h:] Rower: Peżot
dom, praca, dom
Czwartek, 2 sierpnia 2012 | dodano:03.08.2012Kategoria Dojazd
Km: 26.00 Czas: 01:35 Średnia prędkość [km/h:] 16.42Rower: Peżot
dom, praca, dom
Środa, 1 sierpnia 2012 | dodano:03.08.2012Kategoria Dojazd
Km: 24.40 Czas: 01:20 Średnia prędkość [km/h:] 18.30Rower: Peżot








